sobota, 2 listopada 2013

Spadłam z wodospadu

Właśnie wróciłam z parku wodnego we Wrocławiu. Głowa mnie boli jak bym zarąbała o beton a nogi mam z galarety. Dlaczego? No tak zjechałam z żółtej zjeżdżalni. Najszybsza zjeżdżalnia w aquaparku. Oprócz tego w pomarańczowej zjeżdżalni spadłam z kółka, zresztą jak zawsze. Ale muszę przyznać że na basenie jest zarąbiście. Siedzę teraz w swoim pokoju i oglądam jakieś gówno. A dokładniej Dlaczego ja. No dobra idę zjeść obiad. A oto mój raj.


                        

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz